Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 142

poprzednia <<  >> następna

Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
- Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
- Może od dobrej...
Na co lekarz:
- Zostało Panu godziny życia.
- I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
Doktor:
- Miałem zadzwonić wczoraj.

Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka! Blondynka spojrzała na niebo i spytała:
- Gdzie?

"Mam tu na stanowisku kłopoty z głośnością własnego głosu."

Bozydar Iwanow

Maxim');

Siedzi sobie wróbel na gałęzi. Przylatuje wrona.
- A co ty jesteś za ptak? - pyta wróbel.
- Wrona. A ty?
- Ja to jestem orzeł, tylko w dzieciństwie trochę chorowałem.

Spotyka się wieczorem dwóch księży, z których jeden narzeka:
- Dziś przy konfesjonale był taki galimatias, że naznaczając pokuty zapomniałem o udzielaniu rozgrzeszeń.

Sprzecza się trzech chłopców, który ma starszego pradziadka. Pierwszy mówi:
- Mój pra, pra, pradziadek był cieślą i strugał belki na Arkę Noego.
Drugi mówi:
- Mój pra, pra, pra, pra... pradziadek był ogrodnikiem i sadził drzewka w raju.
Trzeci mówi:
- Mój pra, pra, pra, i jeszcze długo bym musiał mówić pra, pra był elektrykiem. Jak Pan Bóg powiedział: "niech będzie światło" - to kable już były podłączone.

Rozmowa sąsiadek:
- Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec ...
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci...

Jak się stopniuje przymiotnik - &#;głupi"?
Głupi, głupszy, żonaty.

"Brawa, bo uderzenie było w miejsce, które dla mężczyzny nigdy nie jest przyjemne."

Waldemar Cyranek, spiker

Maxim');

Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.

Czym sie różni ukladanie klocków LEGO od seksu?
- Nie wiesz? To dalej układaj klocki!

andpaj');

Podczas szkolenia zrzucono z samolotu grupę spadochroniarzy. W pewnej chwili jeden z nich krzyczy:
- Pomóżcie! Mój spadochron się nie otwiera!
- Czego wrzeszczysz? Przecież to tylko szkolenie!

Jak się nazywa łoś morski?
- Łośmiornica.

Dlaczego Chuck Norris nie słucha muzyki?
- Bo to muzyka słucha Chucka Norissa.

- Tato co to jest ?
- To są czarne jagody synku
- Tato a dlaczego one są czerwone ?
- Bo są jeszcze zielone synku

LadyDark');

Co ma żołnierz pod łóżkiem i zaczyna się na trz?
Trzy skrzynki piwa.

olab');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Zespół muzyczny | stare monety | wczasy nad morzem Hel noclegi nad morzem | opisy gg | sennik | targi 3D | targi