|
Humor na dziś - strona 1 poprzednia << >> następna- Jasiu, dlaczego tak późno wracasz do domu - pyta mama syna wracającego o . - Z Kaziem bawiliśmy się w pociąg, który miał dwie godziny opóźnienia.
Dlaczego tak mało kobiet gra w piłkę nożną? - Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które chciałyby wystąpić w takich samych kostiumach.
Ze szkolnego dzienniczka: - Po napisaniu kartkówki nie oddał jej twierdząc, że zostawił ją w domu.
Nauczycielskie teksty: - Ponieważ jest trochę zimno, proszę wyjąć karteczki, rozgrzejemy się.
- Dlaczego bez mojego pozwolenia pomalowałaś sobie włosy na rudo? - Mój drogi, a czy ty pytałeś mnie o pozwolenie, gdy zapuszczałeś sobie łysinę?
Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów. - Ile jest dwa razy dwa? - pyta pierwszego. - Piec tysięcy - pada odpowiedz. - Ile jest dwa razy dwa? - pyta drugiego. - Piątek - odpowiada chory. - Ile jest dwa razy dwa? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta. - Cztery. - Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał pan ten wynik? - To proste - odpowiada chory. - Podzieliłem piec tysięcy przez piątek.
- Dlaczego w Wąchocku wykopano dół przed kościołem? - Żeby wiarę pogłębić.
- Jasiu, znów spóźniłeś się na lekcję! - Na naukę nigdy nie jest za późno, proszę pani!
Mama dała Jasiowi ostatnie złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze tygodnie) i mówi: - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to: - Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: - Kup pan misia. - Spadaj chłopcze. - Bo będę krzyczał. - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij. - Oddaj misia. - Nie oddam. - Oddaj bo będę krzyczał. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole. Matka do Jasia: - Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać! Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia. - Spierdalaj, już nie mam kasy.
Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-biały w brązowej obudowie.
Szkot wsiada do taksówki i pyta: - Ile zapłacą za przejazd na dworzec? - Dwa funty. - A za walizkę? - Walizkę zawiozę za darmo. - To proszę zawieźć ją na dworzec, a ja pójdę piechotą!
Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie: - Połóż rękę na mym łonie On pyta cichutko: - Co to jest mymłon?
Siedzi dwóch policjantów w parku, aż nagle jeden mówi: - Jdę w krzaki sie odlać. Przychodzi po dwóch minutach cały obsikany. - Dlaczego się tak obsikałeś? - Bo nie tą pałę wyjąłem Domcia');
Jakie znane rzeczy wynaleziono w Wąchocku? - Wodoszczelna gąbka, latarka na baterie słoneczne, szynka w aerozolu (spray), urządzenie do zapalania zapałek od słońca
Dlaczego ostatnio wszyscy w Wąchocku byli ubrani odświętnie? - Bo w nocy była burza z błyskawicami i myśleli, że przyjedzie fotograf.
Przybiega Jasiu do mamy i krzyczy: - Mamo, mamo tato się powiesił w piwnicy! Matka leci na dół po schodach do piwnicy Wtedy Jasiu wykrzykuje: - Prima aprilis! Wisi na strychu!
Kotka');
|